Witam serdecznie,

Wiem, że podobnych tematów było sporo. Przewertowałem wszystkie ale nie znalazłem odpowiedzi.

Mam taki problem jak jest zimno <10 stopni, gdy chcę zapalić Tico z benzyny, to :
1) Odpala i gaśnie po 2 sek.
2) Następnie, odpala i gaśnie troche później powiedzmy po 3.
3) -||- po 5 sek
4) Zazwyczaj już odpala na "stałe" i chodzi chwilę nie równo potem już ok .

O tyle problem jest dziwny, że problem na LPG nie występuje. Odpalając na LPG nawet przy -10 od razu działa jak należy chodzi równiutko ssanie się włącza. Co to może być?

Podpowiem na początek co zrobiłem:
- wymieniłem kable i świece
- wyczyściłem kable zapłonowe
- filtr benzyny
- ustawiłem ssanie i jałowy
- kąt zapłonu ustawiony

Co to może być? Z góry dzięki za każdą pomoc.

pzdr Kuba