Strona g³ówna Forum

Motoryzacyjne >> Daewoo Tico

Pages: 1 | 2 | >> (show all)
Miko
Junior


Reged: 22/10/2007
Posts: 121
Loc: Warszawa
Wymiana tarcz hamulcowych
      #885342 - 21/03/2008 10:26

Nie znalazłem dokładnego opisu w opcji "szukaj"
Znaleziony link sharky-ego niestety nie działa - dlatego pytam jak się do tego zabrać.
Dzis w shellautoserv usłyszałem, że wymiana tarczy wiąże się ze zdjęciem piasty/wymianą łożysk.


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Sharky
Specjalista :)


Reged: 01/03/2003
Posts: 10538
Loc: Szczecin
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: Miko]
      #885355 - 21/03/2008 10:57


> Dzis w shellautoserv usłyszałem, że wymiana tarczy wiąże się ze zdjęciem piasty/wymianą łożysk.

Piastę się zdejmuje, łożyska wymienia się jedynie w razie konieczności.



--------------------


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
jacek_pawlak
Znajomy


Reged: 21/12/2005
Posts: 246
Loc: Mrągowo
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: Miko]
      #885373 - 21/03/2008 11:32 Attachment (84 downloads)

>(...) że wymiana tarczy wiąże się ze zdjęciem piasty/wymianą łożysk.

Witam!
Wymiana tarczy jest prosta i poradzisz sobie bez problemu. Z łożyskami, tak jak napisał Sharky, jeżeli będą do wymiany, to wymienisz, jeżeli będą dobre, to nie ma sensu. Aha, jeżeli będziesz kupował zamiennik, sprawdź bardzo dokładnie wymiary tarczy, ja zakupiłem na allegro i okazało się, że jeden wymiar nie był zgodny z oryginałem, ale to zauważalne było dopiero po złożeniu (na rys. wymiar H był na plusie o ok.1mm). Pozdrawiam.



--------------------
jacek

Edited by jacek_pawlak (21/03/2008 11:34)


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Miko
Junior


Reged: 22/10/2007
Posts: 121
Loc: Warszawa
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: jacek_pawlak]
      #885394 - 21/03/2008 13:34

planuje kupić tarcze mikoda - z reszta rysunek i wymiary tarczy, które podałeś są właśnie z ich strony

@ sharky
Powiedziano mi ze łożyska mogą nie wyjść z piasty i wszystko może sie sypnąć wiec częsta wymianą tow. wymianie tarczy jest właśnie wymiana łożysk.
Masz może gdzieś tego pdf-a z opisem. Bardzo by mi pomógł


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
cejas
Kolega


Reged: 25/09/2005
Posts: 375
Loc: Pruszków
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: Miko]
      #885450 - 21/03/2008 17:50

> Powiedziano mi ze łożyska mogą nie wyjść z piasty i wszystko może sie sypnąć wiec częsta wymianą
> tow. wymianie tarczy jest właśnie wymiana łożysk.

Nie rozaumiem dlaczego chcesz oszczedzac na wymianie lozysk.
Nie jest to taki straszny koszt. Zaoszczedzilem kiedys na wymianie lozysk co skutkowalo potem powtorna robota za ok 2 miesiace.

--------------------
na razie na piechotę ...


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Sharky
Specjalista :)


Reged: 01/03/2003
Posts: 10538
Loc: Szczecin
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: cejas]
      #886717 - 26/03/2008 00:43

>

> Nie rozaumiem dlaczego chcesz oszczedzac na wymianie lozysk.

> Nie jest to taki straszny koszt. Zaoszczedzilem kiedys na wymianie lozysk co skutkowalo potem powtorna robota za ok
> 2 miesiace.

.... a ja wymieniałem u siebie już 3 razy tarcze hamulcowe bez wymiany łożysk i wszystko pracuje bardzo dobrze - łącznie 12 lat



--------------------


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Sharky
Specjalista :)


Reged: 01/03/2003
Posts: 10538
Loc: Szczecin
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: Miko]
      #886719 - 26/03/2008 00:46

> planuje kupić tarcze mikoda - z reszta rysunek i wymiary tarczy, które podałeś są właśnie z ich strony
> @ sharky
> Powiedziano mi ze łożyska mogą nie wyjść z piasty i wszystko może sie sypnąć wiec częsta wymianą tow. wymianie
> tarczy jest właśnie wymiana łożysk.
> Masz może gdzieś tego pdf-a z opisem. Bardzo by mi pomógł

Pdf-a nie mam już, bo po jego napisaniu został przesłany na serwer klubowy i tam został.
Ponieważ sama wymiana jest prosta dlatego do "instrukcji" nigdy więcej nie powracałem.

Sam wymieniałem już tarcze 3-krotnie i nie było nigdy problemu z rozdzieleniem poszczególnych części (jedynie prawa tarcza mocno zakleszczyła się do piasty).


--------------------


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Miko
Junior


Reged: 22/10/2007
Posts: 121
Loc: Warszawa
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: Sharky]
      #886820 - 26/03/2008 17:04

> .... a ja wymieniałem u siebie już 3 razy tarcze hamulcowe bez wymiany łożysk i wszystko pracuje
> bardzo dobrze - łącznie 12 lat

No widzisz czyli średnio komplet na 4 lata. u mnie problem jest że auto ma jeszcze fabryczne tarcze które od nowości nie były odkręcane -10 lat:/(stan tragiczny) Boje sie że tego nie ruszę albo zostanę na podnośniku z rozgrzebaną piasta.

Na jakie problemy mogę natrafić?
Jak najprościej oddzielić piastę od tarczy?
Czy mam np. odkręcić piastę od tarczy, zdjąć zacisk a potem tłuc w tarcze licząc ze jakoś zejdzie?
Czy odkręcić piastę z tarcza ze zwrotnicy i potem jakoś kombinować?
Czy wskazane jest użycie potem przy montażu smaru miedziowego - żeby w przyszłości było łatwiej - czy i tak to nic nie da :D
Jezeli "wysypią" mi sie łożyska to czy można je założyć bez imadła/prasy?

Pierwszy raz spotkałem sie z takim systemem gdzie najpierw jest piasta a potem tarcza wiec chce zminimalizować ryzyko popsucia czegoś.

Szkoda że nie masz tego pdf-a



Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Misiek1981
Junior


Reged: 22/04/2006
Posts: 96
Loc: Katowice
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: Miko]
      #886861 - 26/03/2008 18:59

>

> No widzisz czyli średnio komplet na 4 lata. u mnie problem jest że auto ma jeszcze fabryczne
> tarcze które od nowości nie były odkręcane -10 lat:/(stan tragiczny) Boje sie że tego nie
> ruszę albo zostanę na podnośniku z rozgrzebaną piasta.

>

> Na jakie problemy mogę natrafić?

> Jak najprościej oddzielić piastę od tarczy?

> Czy mam np. odkręcić piastę od tarczy, zdjąć zacisk a potem tłuc w tarcze licząc ze jakoś
> zejdzie?

> Czy odkręcić piastę z tarcza ze zwrotnicy i potem jakoś kombinować?

> Czy wskazane jest użycie potem przy montażu smaru miedziowego - żeby w przyszłości było łatwiej
> - czy i tak to nic nie da :D

> Jezeli "wysypią" mi sie łożyska to czy można je założyć bez imadła/prasy?

>

> Pierwszy raz spotkałem sie z takim systemem gdzie najpierw jest piasta a potem tarcza wiec chce
> zminimalizować ryzyko popsucia czegoś.

>

> Szkoda że nie masz tego pdf-a

>


Niestety ja nie dałem rady oddzielić tarczy od piasty. Śruby były na tyle zapieczone i objechane że musiałem to zrobić w sposób ekstremalny czyli za pomocą kątówki . Zrobiłem 4 nacięcia w tarczy w miejscach gdzie idą śruby, jak najbliżej piasty i poszło .

Podczas wymiany tarcz można w zasadzie napotkać na 2 problemy pierwszy to ten który opisałem a drugi to ściągnięcie piasty jeżeli nie dysponuje się ściągaczem. Najlepiej najpierw odkręcić tarczę od piasty. Do tego celu można użyć klucza oczkowego i młotka ewentualnie klucza nasadowego (nie grzechotki bo można ją uszkodzić). Koła przednie można zablokować wrzucając bieg lub poprosić drugą osobę o wciśnięcie hamulca. Ty musisz nałożyć klucz lub nasadkę na śrubę i walić młotkiem i na pewno popuści. Pistolety pneumatyczne które są używane w wulkanizacjach działają na tej samej zasadzie co młotek więc bez obawy. Oczywiście klucz oczkowy musi być dobrej jakości żeby się nie złamał. Piastę wraz z tarczą bez ściągacza można ściągnąć np za pomocą młotka. Trzeba lekko poklepać w piastę, potem obrócić kołem i znowu poklepać i tak do skutku. Oczywiście trzeba to robić z wyczuciem żeby zbytnio nie naruszyć łożysk. Ściągałem w ten sposób piastę multum razy i łożyska są całe.


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
leoModerator
Porucznik Borewicz


Reged: 23/07/2004
Posts: 8431
Loc: niewielkie...
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: Misiek1981]
      #886893 - 26/03/2008 20:46

Misiek, skracaj cytaty!

--------------------
Miałeś PROBLEM?
Opisałeś go na FORUM?
Próbowano Ci POMÓC?
- - - - - - - - - - - - - - - - -
WRÓĆ do swego wątku i napisz o ROZWIĄZANIU - tak pomożesz innym.


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Sharky
Specjalista :)


Reged: 01/03/2003
Posts: 10538
Loc: Szczecin
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: Miko]
      #886988 - 26/03/2008 23:45


> No widzisz czyli średnio komplet na 4 lata. u mnie problem jest że auto ma jeszcze fabryczne tarcze które od nowości
> nie były odkręcane -10 lat:/(stan tragiczny) Boje sie że tego nie ruszę albo zostanę na podnośniku z
> rozgrzebaną piasta.

Oryginalne pokrzywiły się przy przebiegu ok. 45kkm.
Pierwsze dwa komplety były rzemieślnicze, mimo że za drugim razem sprzedawca zapewniał, że są oryginalne.
Dopiero obecne tarcze Brembo sprawują się bardzo dobrze.


> Jak najprościej oddzielić piastę od tarczy?

Z doświadczenia - najlepiej zaopatrzyć sie w ściągacz (może być do dużych łożysk) i powinno pójść bezproblemowo.


> Pierwszy raz spotkałem sie z takim systemem gdzie najpierw jest piasta a potem tarcza wiec chce zminimalizować
> ryzyko popsucia czegoś.


Nigdy wcześniej nie wymieniałem tarcz hamulcowych i było mi wszystko jedno - po prostu patrzyłem na sposób mocowania i wszystko po kolei demontowałem - to naprawdę nie jest trudne.


--------------------


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Miko
Junior


Reged: 22/10/2007
Posts: 121
Loc: Warszawa
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: Sharky]
      #888799 - 31/03/2008 12:22

udało się - dzięki super opisowi Sharkyego DZIĘKI JESZCZE RAZ!

Straty:
Kiedy wbijałem prawą piastę w łożyska oberwało się jednej ze szpilek trzymającej felgę - oberwał gwint i nie mogę wkręcić śruby bo się blokuje i cała szpilka się obraca. Czy da się ja nagwintować albo np da się kupić osobno jedną szpilkę?


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
misiekpokemon
Przyjaciel


Reged: 02/11/2004
Posts: 2061
Loc: Jaworzno
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: Miko]
      #888803 - 31/03/2008 12:38


> szpilka się obraca. Czy da się ja nagwintować albo
> np da się kupić osobno jedną szpilkę?

Da się kupić szpilkę. I raczej zrób to jak najszybciej.

--------------------



Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
misiek775
Kumpel


Reged: 22/11/2005
Posts: 940
Loc: Wielgie (kujawsko-pomorskie)
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: Miko]
      #888805 - 31/03/2008 12:41

> udało się - dzięki super opisowi Sharkyego DZIĘKI JESZCZE RAZ!
> Straty:
> Kiedy wbijałem prawą piastę w łożyska oberwało się jednej ze szpilek trzymającej felgę - oberwał
> gwint i nie mogę wkręcić śruby bo się blokuje i cała szpilka się obraca. Czy da się ja
> nagwintować albo np da się kupić osobno jedną szpilkę?

Szpilki można dokupić - ttrzeba znac srednice i długość

--------------------
łOpel Astra eF 1,6 8v lpg


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Miko
Junior


Reged: 22/10/2007
Posts: 121
Loc: Warszawa
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: misiek775]
      #890073 - 04/04/2008 09:38

> Szpilki można dokupić - ttrzeba znac srednice i długość

juz kupilem
teraz czekam na ładną pogodę
Najgorsze jest to, że szpilka została uszkodzona na piaście, która miała opory z zejściem z łożyska. Wtedy tłukłem w starą tarcze młotkiem żeby zeszło ale teraz mam nową i już ten sposób odpada
Posmarowałem obficie smarem przed składaniem - może pomoże...


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
pieter89
Junior


Reged: 20/03/2008
Posts: 123
Loc: Pruszków
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: Miko]
      #893006 - 12/04/2008 16:02

Wiecie moze ile kosztuje wymiana tarcz u mechanika? Nie bardzo mam jak sie zabrać za to sam bo zrobiło mi uczulenie na palcach i raczej szybko nie zejdzie...
I jeszcze mam pytanko... Co tam sie może okazać do wymienienia po 10 latach... (oryginalne tarczki mam ) I czy jest sens zmieniania klosków jak na tych co teraz mam przejechałem nie całe 2 tysiące (Ferodo)
Z góry dziekuje za pomoc

--------------------
Daewoo jest bogiem, Tico nałogiem, 0.8 podstwą, brak wspomagania zabawą


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Miko
Junior


Reged: 22/10/2007
Posts: 121
Loc: Warszawa
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: pieter89]
      #893020 - 12/04/2008 16:55

> Wiecie moze ile kosztuje wymiana tarcz u mechanika? Nie bardzo mam jak sie zabrać za to sam bo
> zrobiło mi uczulenie na palcach i raczej szybko nie zejdzie...
> I jeszcze mam pytanko... Co tam sie może okazać do wymienienia po 10 latach... (oryginalne
> tarczki mam ) I czy jest sens zmieniania klosków jak na tych co teraz mam przejechałem nie
> całe 2 tysiące (Ferodo)
> Z góry dziekuje za pomoc


moje tarcze byly 10 letnie
Mozesz mies problem ze zdjeciem piasty z łozysk.
Ja bym zostawił te klocki


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
wolff
Kolega


Reged: 14/11/2007
Posts: 376
Loc: ZABRZE
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: Miko]
      #893035 - 12/04/2008 18:07

> Ja bym zostawił te klocki.

Z taka radą to do ...... jadą! Lepiej jak byś się wcale nie odzywał, przez takich doradzaczy można samochód rozbić i życie stracić, chcesz mieć kolegę na sumieniu?

Zmień klocki na nowe, jeżeli stare tarcze masz zajechane to klocki przez te 2 miesiące dotarły się do tych starych tarcz i zakładając nowe tarcze a stare klocki możesz mieć problemy z zatrzymaniem samochodu zanim sie dotrą do tych nowych. Drugie co przemawia za wymianą to to że równocześnie z docieraniem starych klocków do nowej tarczy, tarcza też się dociera do klocków, zanim to się wszystko dotrze to możesz mieć niezłe rowki na nowych tarczach.



--------------------
Tico od 1997 & Citroen Xsara 2,0 HDI Break.


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Zenon
Znajomy


Reged: 09/12/2007
Posts: 190
Loc: Śląsk
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: wolff]
      #893128 - 12/04/2008 23:18

wymiana tarcz to prosta sprawa gorzej miałem z klockami hamulowymi nie chciał wlezc


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
leoModerator
Porucznik Borewicz


Reged: 23/07/2004
Posts: 8431
Loc: niewielkie...
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: wolff]
      #893133 - 12/04/2008 23:34

> Zmień klocki na nowe, jeżeli stare tarcze masz zajechane to klocki przez te
> 2 miesiące dotarły się do tych starych tarcz i zakładając nowe tarcze a
> stare klocki możesz mieć problemy z zatrzymaniem samochodu zanim sie
> dotrą do tych nowych. Drugie co przemawia za wymianą to to że
> równocześnie z docieraniem starych klocków do nowej tarczy, tarcza też
> się dociera do klocków, zanim to się wszystko dotrze to możesz mieć
> niezłe rowki na nowych tarczach.

W zasadzie się zgadzam, ale ja najpierw obejrzałbym dokładnie te klocki i wtedy zdecydował, czy wyrzucić, czy nie. IMO przy niewielkim zużyciu (2 kkm) i nieznacznych rowkach można byłoby wyrównać ich powierzchnię poprzez przetarcie ich na leżącym płasko na stole arkuszu papieru ściernego (tak, aby zlikwidować rowki i nie zrobić przy tym z klocków "klina"). Oczywiście wszystko zależy od rzeczywistego stanu tych klocków. Ponieważ Pieter chce wymienić tarcze w zakładzie, najlepiej byłoby, żeby doświadczony mechanik obejrzał te klocki i zdecydował, co zrobić. Niedoświadczony amator niech sam nie ocenia.
Jeżeli stare tarcze mają głębokie rowki, co przekłada się na duże wżery na klockach i trzeba byłoby zebrać papierem sporo materiału ciernego, nie ma sensu się w to bawić (istnieje niebezpieczeństwo nierównego starcia czoła klocka i będzie on chwytał tarczę jedynie częścią swej powierzchni roboczej, co przełoży się na kiepską skuteczność hamowania i nierównomierne zużycie nowych tarcz). W takiej sytuacji lepiej zainwestować w nowe klocki.
Jeżeli zaś chcesz mieć zupełnie spokojną głowę, spraw sobie od razu nowe klocki.
Co o tym sądzisz, Wolff?

BTW - Pieter, co się stało z tarczami, że po 2 tysiącach od zmiany klocków wymieniasz tarcze?

PS. Jeśli jeszcze nie kupiłeś tarcz, polecam Brembo. Tarcze Brembo w połączeniu z klockami Ferodo to najlepszy zestaw (niejeden klubowicz potwierdzi).

Edit: tak mi się przypomniało... Dziś przy okazji wymiany opon pomierzyłem suwmiarką tarcze hamulcowe. Ciągle mam oryginalne (10 lat) i mają nieco ponad 9 mm grubości (dopuszczalna minimalna grubość to 8 mm, nominał bodajże 10). Mają równo zdartą powierzchnię roboczą, małe rowki, nie są pokrzywione. Współpracują od 32 kkm z drugim kompletem klocków - fabryczne wytrzymały 110 kkm i przed samą wymianą były dość grube, ale już się częściowo rozwarstwiały na obrzeżach.
Jeżdżę normalnie, starając się nie dopuszczać do ostrych i awaryjnych hamowań.


--------------------
Miałeś PROBLEM?
Opisałeś go na FORUM?
Próbowano Ci POMÓC?
- - - - - - - - - - - - - - - - -
WRÓĆ do swego wątku i napisz o ROZWIĄZANIU - tak pomożesz innym.


Edited by leo (12/04/2008 23:49)


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
wolff
Kolega


Reged: 14/11/2007
Posts: 376
Loc: ZABRZE
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: leo]
      #893182 - 13/04/2008 09:02

> W zasadzie się zgadzam, .................. Niedoświadczony amator niech sam nie ocenia.

> Jeżeli stare tarcze mają głębokie rowki,....................
> Jeżeli zaś chcesz mieć zupełnie spokojną głowę, spraw sobie od razu nowe klocki.
> Co o tym sądzisz, Wolff?

Powiem tak - wszystko mozna zregenerować i doprowadzić do stanu używalności o odpowiednim poziomie bezpieczeństwa. Tylko że to jest metoda na części do samochodów zabytkowych, jakichś rarytasów gdzie zdobycie do nich czegoś nowego graniczy z cudem. Regeneruje się też części a raczej ich elementy składowe, które są drogie których wartość jest niewspółmiernie wysoka do uzyskanych efektów przy wymianie.
Tutaj nie zachodzi żadna z tych konieczności. Klocki hamulcowe to zaledwie kilkadziesiąt zł, więc jak piszesz "inwestycja" to jest to nadużycie tego słowa, a poza tym nie oszczędza sie na bezpieczeństwie. Klocki hamulcowe można kupić w każdym sklepie motoryzacyjnym więc ten argument też odpada.
Nowa tarcza powinna być docierana z nowymi klockami, te stare ale jeszcze grube po zeszlifowaniu można zachować na pierwszą wymianę, miejsca w garaży czy w piwnicy nam też za dużo nie zabiorą.
Sam proces szlifowania powinien być wykonywany raczej na maszynie a jeżeli ręcznie to z suwmiarką w ręku.







--------------------
Tico od 1997 & Citroen Xsara 2,0 HDI Break.


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
pieter89
Junior


Reged: 20/03/2008
Posts: 123
Loc: Pruszków
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: leo]
      #893273 - 13/04/2008 14:44



> BTW - Pieter, co się stało z tarczami, że po 2 tysiącach od zmiany klocków wymieniasz tarcze?

Wtedy gdy wymieniałem klocki potrzebowałem zeby auto szybko miało dobre hamowanie... a na wymiane tarcz nie było czasu. Bałem sie wyjechać na trase z tamtymi klockami, a sytuacja była naprawde nagła.

A ostatnio urwała mi sie szpilka przy zmianie opon na letnie. Kupiłem już szpilke i tarcze niby angielskiej produkcji po 42 zł sztuka i stwierdziłem ze trzeba by sie zabrać za to wszystko
Generalnie to ta szpilka mnie zmobilizowała chodź nie wiem czy do jej wymiany trzeba odkręcać piaste

--------------------
Daewoo jest bogiem, Tico nałogiem, 0.8 podstwą, brak wspomagania zabawą


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Sharky
Specjalista :)


Reged: 01/03/2003
Posts: 10538
Loc: Szczecin
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: wolff]
      #893431 - 14/04/2008 00:12

> Powiem tak - wszystko mozna zregenerować i doprowadzić do stanu używalności o odpowiednim poziomie bezpieczeństwa.
> Tylko że to jest metoda na części do samochodów zabytkowych, jakichś rarytasów gdzie zdobycie do nich czegoś
> nowego graniczy z cudem. Regeneruje się też części a raczej ich elementy składowe, które są drogie których
> wartość jest niewspółmiernie wysoka do uzyskanych efektów przy wymianie.

Klocki mają przejechane przecież zaledwie 2kkm i jak sądzisz, są mocno zdarte przez nierówne tarcze?
Trzeba przede wszystkim zdemontować klocki i ocenić ich stan, bo kto wie, może po przeszlifowaniu na płaskiej powierzchni powiedzmy ok. 1mm grubości mogą być jeszcze naprawdę skuteczne i nie zagrażać bezpieczeństwu.

Dlatego proponuję pochopnie nie kupować drugiego zestawu klocków, bo być może te obecne po naprawdę niewielkim szlifowaniu papierem ściernym będę jeszcze dobre.

Teraz akurat mam nowy zestaw Brembo + Ferodo, ale swego czasu wymieniałem same tarcze pozostawiając po wyrównaniu klocki Fomar, które miały jeszcze 80% warstwy ciernej. Po przeszlifowaniu tej warstwy ciernej na płaskiej powierzchni założyłem je do Tico i pojechałem po ok. tygodniu używania na stację diagnostyczną - wyniki były naprawdę dobre.


--------------------


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
przedborzak
Przyjaciel


Reged: 03/02/2005
Posts: 1300
Loc: Przedbórz
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: Sharky]
      #893491 - 14/04/2008 09:50

> Klocki mają przejechane przecież zaledwie 2kkm i jak sądzisz, są mocno zdarte przez nierówne
> tarcze?
> Trzeba przede wszystkim zdemontować klocki i ocenić ich stan, bo kto wie, może po
> przeszlifowaniu na płaskiej powierzchni powiedzmy ok. 1mm grubości mogą być jeszcze
> naprawdę skuteczne i nie zagrażać bezpieczeństwu.
> Dlatego proponuję pochopnie nie kupować drugiego zestawu klocków, bo być może te obecne po
> naprawdę niewielkim szlifowaniu papierem ściernym będę jeszcze dobre.
> Teraz akurat mam nowy zestaw Brembo + Ferodo, ale swego czasu wymieniałem same tarcze
> pozostawiając po wyrównaniu klocki Fomar, które miały jeszcze 80% warstwy ciernej. Po
> przeszlifowaniu tej warstwy ciernej na płaskiej powierzchni założyłem je do Tico i
> pojechałem po ok. tygodniu używania na stację diagnostyczną - wyniki były naprawdę dobre.

Także nowe klocki założoen trzeba dotrzeć paroma hamowaniami bo na początku też słabo hamują. nawet raz telewizji mówili o wypadku, gdzie po wymianie klocków mechanik nie zrobił tego a oddał samochód wlaścicielowi. A ten potem jadąc skasował furkę bo nikt mu nie powiedział, aby uważał.


--------------------
Krzychu


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Sharky
Specjalista :)


Reged: 01/03/2003
Posts: 10538
Loc: Szczecin
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: przedborzak]
      #893720 - 14/04/2008 23:15

> Także nowe klocki założoen trzeba dotrzeć paroma hamowaniami bo na początku też słabo hamują. nawet raz telewizji
> mówili o wypadku, gdzie po wymianie klocków mechanik nie zrobił tego a oddał samochód wlaścicielowi. A ten
> potem jadąc skasował furkę bo nikt mu nie powiedział, aby uważał.

Według ogólnych zaleceń (kilka razy o tym czytałem) przez pierwsze 200km należy jeździć ostrożnie i nie hamować zbyt mocno - po prostu hamulce muszą się "ułożyć".


--------------------


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
wolff
Kolega


Reged: 14/11/2007
Posts: 376
Loc: ZABRZE
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: Sharky]
      #893767 - 15/04/2008 07:53

> Według ogólnych zaleceń (kilka razy o tym czytałem) przez pierwsze 200km należy jeździć
> ostrożnie i nie hamować zbyt mocno - po prostu hamulce muszą się "ułożyć".

Zapomniałeś dodać że te 200 km odnosi się do nowych tarcz i nowych klocków i przy jeździe miejskiej bo jadąc autostradą można przez ponad 200 km ani razu nie nacisnąć na hamulec. Wydłuża sie ten okres razy 3 przy starych tarczach i nowych klockach tak samo jak przy nowych tarczach i starych klockach



--------------------
Tico od 1997 & Citroen Xsara 2,0 HDI Break.


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Sharky
Specjalista :)


Reged: 01/03/2003
Posts: 10538
Loc: Szczecin
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: wolff]
      #893791 - 15/04/2008 09:52

> Zapomniałeś dodać że te 200 km odnosi się do nowych tarcz i nowych klocków i przy jeździe miejskiej bo jadąc
> autostradą można przez ponad 200 km ani razu nie nacisnąć na hamulec.

Nie no, pewne rzeczy są chyba oczywiste



--------------------


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
wolff
Kolega


Reged: 14/11/2007
Posts: 376
Loc: ZABRZE
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: Sharky]
      #893822 - 15/04/2008 12:22

> Nie no, pewne rzeczy są chyba oczywiste

Dla mnie i dla Ciebie. Czy dla innych, nie byłbym tego taki pewien!



--------------------
Tico od 1997 & Citroen Xsara 2,0 HDI Break.

Edited by wolff (15/04/2008 12:23)


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
zel995
Nowicjusz


Reged: 24/08/2005
Posts: 18
Loc: Pniewy
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: wolff]
      #893858 - 15/04/2008 14:35

No to pochwale sie ostatnim zakupem Sa to tarcze mikoda nawiercane i frezowane i klocki ferodo. Calosc mantuje w czwartek. Zobaczyny po dotarciu czy hamulce polepsza sie. Pozdrawiam.




Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Miko
Junior


Reged: 22/10/2007
Posts: 121
Loc: Warszawa
Re: Wymiana tarcz hamulcowych [Re: zel995]
      #893878 - 15/04/2008 15:10

> No to pochwale sie ostatnim zakupem Sa to tarcze mikoda nawiercane i frezowane i klocki ferodo.
> Calosc mantuje w czwartek. Zobaczyny po dotarciu czy hamulce polepsza sie. Pozdrawiam.

WOW
Zastanawiałem sie nad tymi tarczami ale wybrałem lite. W połączeniu z ferrodo hamują wyśmienicie!


@wolff
Co sie ciskasz od razu!? Skoro klocki maj zaledwie 2k przejechane to raczej wątpię by wyżłobiły sie w nich głębokie bruzdy. Jezeli nawet widać jakieś rowki to można taki klocek przeszlifować. Z reszta już przedmówcy to potwierdzili...


@ piter89
By wymienić szpilkę trzeba odkręcić piastę. Ja uderzyłem przez przypadek szpilkę młotkiem jak już składałem wszystko po wymianie tarcz i poszedł gwint. Musze od początku wszystko robić :/


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Pages: 1 | 2 | >> (show all)



Extra information
0 registered and 367235 anonymous users are browsing this forum.

Moderator:  leo 

Print Topic

Forum Permissions
      You cannot start new topics
      You cannot reply to topics
      HTML is disabled
      UBBCode is enabled

Rating:
Topic views: 10467

Rate this topic

Jump to

Powered by UBB.threads™ 6.5.5