Strona g³ówna Forum

Towarzyskie >> Hydepark

Pages: 1
Alpina
Kolezanka


Reged: 22/04/2005
Posts: 580
Loc: Lublin city , estern poland .
Bodek i narkotyki .
      #576743 - 01/03/2006 15:29

Dość długie , ale wysłuchałam kolesia do końca .
IMHO warto .
KLIK.


--------------------
- złośliwa Alpina mistrzyni ciętej riposty -


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Erde
Koneser


Reged: 27/11/2003
Posts: 8849
Loc: Katowice
Re: Bodek i narkotyki . [Re: Alpina]
      #576774 - 01/03/2006 16:45

> Dość długie , ale wysłuchałam kolesia do końca .
> IMHO warto .
> KLIK.

Jak zobaczylem ile to trwa to myslalem ze nie bede tego sluchal ale faktycznie wciagajace i warto wysluchac

--------------------


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
pafnucy
Przyjaciel


Reged: 10/05/2005
Posts: 1213
Loc: Józefów k/Otwocka
Re: Bodek i narkotyki . [Re: Alpina]
      #576840 - 01/03/2006 19:26

> Dość długie , ale wysłuchałam kolesia do końca .
> IMHO warto .
> KLIK.

Zgadzam się - niezłą gadkę ma koleś i warto go posłuchać.




--------------------



Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
poeta
Kumpel


Reged: 17/06/2005
Posts: 1029
Loc: Lublin / Frysztak
Re: Bodek i narkotyki . [Re: Alpina]
      #576858 - 01/03/2006 19:51

Wiecie jak to pobrac??

--------------------
Wyrzucają cie drzwiami? :/ To wroc oknem !!!



Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
pafnucy
Przyjaciel


Reged: 10/05/2005
Posts: 1213
Loc: Józefów k/Otwocka
Re: Bodek i narkotyki . [Re: poeta]
      #576860 - 01/03/2006 20:01

> Wiecie jak to pobrac??

Z tej strony nie wiem jak sciągnąć ale jakiś czas temu pobrałem z jakiegoś innego źródła. Jakby co to mogę wysłać na maila. Tylko, że ma to około 8MB




--------------------



Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
poeta
Kumpel


Reged: 17/06/2005
Posts: 1029
Loc: Lublin / Frysztak
Re: Bodek i narkotyki . [Re: pafnucy]
      #576863 - 01/03/2006 20:03

> Z tej strony nie wiem jak sciągnąć ale jakiś czas temu pobrałem z jakiegoś innego źródła. Jakby
> co to mogę wysłać na maila. Tylko, że ma to około 8MB

jesli mozesz to ukryty@pll

--------------------
Wyrzucają cie drzwiami? :/ To wroc oknem !!!



Edited by poeta (02/03/2006 23:12)


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
kulas
Przyjaciel


Reged: 18/03/2003
Posts: 1798
Loc: Warszawa
Re: Bodek i narkotyki . [Re: Alpina]
      #577206 - 02/03/2006 08:34

> Dość długie , ale wysłuchałam kolesia do końca .
> IMHO warto .
> KLIK.

Po grzybach to faktycznie mały maraton jest.

Koleś trochę koloryzuje i przerysowywuje te fakty. Obwinia za wszystko te nieszczęsne narkotyki. Może odbić, ale trzeba naprawdę grzać w czajnik, żeby zrobić sobie kisiel we łbie. Tak samo z siebie się nie zrobi.





--------------------
___________________________
Fiat Bravo 1.9 JTD 105 GT


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
^Mickey^
Pasjonat


Reged: 15/09/2004
Posts: 3031
Loc: Żory
Re: Bodek i narkotyki . [Re: poeta]
      #577287 - 02/03/2006 10:36

> Wiecie jak to pobrac??

Wchodisz na stronę:

http://bodek.i.narkotyki.wixa.patrz.pl/

a później wklejasz w adresie to i ściągasz (sprawdzany jest referer)
http://www15.patrz.pl/upload/aud/3793.mp3

Plik ma 8mb

--------------------
Suzuki Swift '97 1.3 GLX Sedan (4D)


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
gunio83
Koneser


Reged: 24/09/2004
Posts: 9421
Loc: Krosno Odrzańskie(woj. Lubuski...
Re: Bodek i narkotyki . [Re: Alpina]
      #577448 - 02/03/2006 15:10

Jest wilk syty i Kanzas City

Koleś ma racje. Z DNA przesadził ale reszta to czysta prawda. Tylko co z tego że usłyszą to Ci którzy nie ćpają, a jak nawet usłyszą Ci co ćpają to powiedzą że to głupek

--------------------
Nissan 200sx
Po 400 metrach mam 180


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
esenModerator
socjolog


Reged: 17/09/2005
Posts: 3756
Loc: Chorzów
Re: Bodek i narkotyki . [Re: Alpina]
      #577750 - 03/03/2006 00:05

> Dość długie , ale wysłuchałam kolesia do końca .
> IMHO warto .
> KLIK.

Nie wierze ludziom, ktorzy twierdza rzeczy przeciwne do twierdzen nauki. Mowie tu o zielsku. Tu ten pan Bodek prawi klamstwa. Przede wszystkim nie zna Magika, bo gdyby Magika znal, wiedzialby ze nie skoczyc na haju, a przede wszystkim nie na zielsku.

http://www.kanaba.info/

O zielu, naukowo.

DODANO: po "grzybach" wylaczam, bo tu juz calkowite brednie wygaduje.

Nie wiem, kto to jest, ale rozpowszechnia nieprawdziwe informacje o marihuanie (tyle wiem na pewno, bo kiedys sporo czytalem o tej uzywce).

Edited by esen (03/03/2006 00:07)


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Maniak82
Gawędziarz


Reged: 16/12/2003
Posts: 4480
Loc: Radom - Bicz na optymistów
Re: Bodek i narkotyki . [Re: esen]
      #577847 - 03/03/2006 10:41

>

> Nie wierze ludziom, ktorzy twierdza rzeczy przeciwne do
> twierdzen nauki. Mowie tu o zielsku. Tu ten pan
> Bodek prawi klamstwa. Przede wszystkim nie zna
> Magika, bo gdyby Magika znal, wiedzialby ze nie
> skoczyc na haju, a przede wszystkim nie na
> zielsku.

>

> http://www.kanaba.info/

>

> O zielu, naukowo.


Ja ci natomiast powiem, że miałem od groma kolegów w Monarze i część z nich trafiła tam przez zioło. Po pół roku przebywania nadal na spotkaniach prosili mnie czasami żebym im podrzucił giecika. Nie wiem jak to nazwiesz, ale dla mnie jest to jak w morde strzelił uzależnienie.

Owszem nie ma fizycznego uzależnienia. Jednak zioło działa w ten sposób: palisz bo możesz, nie jesteś uzależniony, jest ci dobrze, więc po co żucić? I tak jarasz bez ustanku, z czasem (u niektórych) zamiast fajnych faz wkręcają ci się doły co prowadzi do szybkiej depresji. Nie zawsze i nie u wszystkich, ale widziałem kilku typów co stoczyli się przez blanty.

--------------------

"Aliena vitia in oculis habemus, a tergo nostra sunt"


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
poeta
Kumpel


Reged: 17/06/2005
Posts: 1029
Loc: Lublin / Frysztak
Re: Bodek i narkotyki . [Re: esen]
      #577863 - 03/03/2006 11:49

Tyle co wiem o amatorskim uprawianiu zielska, moj kumpel z liceum byl mega skatem i sobie przypalal, wiec miewalem wyklady o uprawie na nudnych lekcjach. Ten caly bodek ma racje, dawniej bylo strasznie trudno wychodowac, cananbisa, a teraz poza tym najlepiej rosnie wlasnie na granulacie, podlewany roznymi syfami .... i faktycznie bal bym sie wlozyc palec w ta "odrzywke", poza tym moczenie gotowego towaru w kwasach, eterach i innych takich substancjach jest normalka, wiec mozesz mowic co chcesz ja w to nie uwierze..

--------------------
Wyrzucają cie drzwiami? :/ To wroc oknem !!!



Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
esenModerator
socjolog


Reged: 17/09/2005
Posts: 3756
Loc: Chorzów
Re: Bodek i narkotyki . [Re: Maniak82]
      #577894 - 03/03/2006 13:53

> Ja ci natomiast powiem, że miałem od groma kolegów w Monarze i część z nich trafiła tam przez
> zioło. Po pół roku przebywania nadal na spotkaniach prosili mnie czasami żebym im podrzucił
> giecika. Nie wiem jak to nazwiesz, ale dla mnie jest to jak w morde strzelił uzależnienie.
> Owszem nie ma fizycznego uzależnienia. Jednak zioło działa w ten sposób: palisz bo możesz, nie
> jesteś uzależniony, jest ci dobrze, więc po co żucić? I tak jarasz bez ustanku, z czasem (u
> niektórych) zamiast fajnych faz wkręcają ci się doły co prowadzi do szybkiej depresji. Nie
> zawsze i nie u wszystkich, ale widziałem kilku typów co stoczyli się przez blanty.

A czy ja powiedzialem cos, co kloci sie z twoja wypowiedzia? Nie.

Napisalem, ze nikt nie ma tych objawow po blantach, ktore pan bodek wymienil. Dla niego
za brak wiedzy.


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
kulas
Przyjaciel


Reged: 18/03/2003
Posts: 1798
Loc: Warszawa
Re: Bodek i narkotyki . [Re: Maniak82]
      #577918 - 03/03/2006 14:43

Uzaleznienie, uzaleznieniem. Znam ludzi takich i takich. Takich, ktorzy pala nalogowo i takich ktorzy pala okazjonalnie. To jak z alkoholem. Sa alkoholicy i tacy ktorzy pija okazjonalnie. I jak to wytlumaczysz. Ze alkohol uzaleznia fizycznie czy psychicznie i dlaczego alko uzaleznia jednych, a drugich nie. Zawsze powtarzam, ze wszystko jest dla ludzi, ale tych rozgarnietych. Reszta laduje jak pan bodek. Moze i uzaleznia. Ale nikt sobie muzgu nie zlasuje jak bedzie wypalal malego blancika ze znajomymi raz na jakis czas albo zarzuci grzyba albo cos innego. Ale jak zaczynasz codziennie to faktycznie robi sie kisiel w glowie i dostajesz innych ciekawych objawow. Generalnie mocno przesadzone.

--------------------
___________________________
Fiat Bravo 1.9 JTD 105 GT

Edited by kulas (03/03/2006 14:43)


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Maniak82
Gawędziarz


Reged: 16/12/2003
Posts: 4480
Loc: Radom - Bicz na optymistów
Re: Bodek i narkotyki . [Re: kulas]
      #577926 - 03/03/2006 15:02

>

Uzaleznienie, uzaleznieniem. Znam ludzi takich i
> takich. Takich, ktorzy pala nalogowo i takich
> ktorzy pala okazjonalnie. To jak z alkoholem. Sa
> alkoholicy i tacy ktorzy pija okazjonalnie. I jak
> to wytlumaczysz. Ze alkohol uzaleznia fizycznie czy
> psychicznie i dlaczego alko uzaleznia jednych, a
> drugich nie.

Tak jak napisałem wcześniej nie wszystkich to spotyka. Są ludzie odporni nanwszelkiego rodzaju nałogi, a niektórzy wsiąkają jak gąbeczka.

Zawsze powtarzam, ze wszystko jest dla
> ludzi, ale tych rozgarnietych. Reszta laduje jak
> pan bodek. Moze i uzaleznia. Ale nikt sobie muzgu
> nie zlasuje jak bedzie wypalal malego blancika ze
> znajomymi raz na jakis czas albo zarzuci grzyba
> albo cos innego.

Ja zacząłem od palenia okazjonalnego i po roku jedyne co robiłem z koleżkami to kołowanie pieniędzy na kolejnego gieta. Potrzebny mi był przypał żeby się otrząsnąć. Teraz jak zapalę raz na rok to jest dobrze. Ale nie wszyscy tak mają.

Ale jak zaczynasz codziennie to
> faktycznie robi sie kisiel w glowie i dostajesz
> innych ciekawych objawow.

Z tym że znam koleżkę i do tej pory jest moim dobrym znajomym, który co niedziela chodził do kościoła, był mocno religijny, nigdy nie palił papierosów, nie pił w piątki i inne święta. Kiedyś spróbował ziółek. Fajnie, więc palił sobie okazjonalnie od czasu do czasu. Potem gdzieś dorwał pigsa i też raz na cztery balety sobie zapodał. Zanim się obejrzał wpieprzał to gówno na każdym kroku i psychiatra musiał nieźle się z nim bawić. Koleżka wkręcił sobie że każdy knuje przeciwko niemu - paranoja. Widział helikoptery, tajniaków, w telefonie miał pluskwę. Teraz jest wrak jeśli chodzi o humor który dopisyał mu przed braniem. Zaczął okazjonalnie.

Generalnie mocno
> przesadzone.

Generalnie nie sądze.

--------------------

"Aliena vitia in oculis habemus, a tergo nostra sunt"


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
gunio83
Koneser


Reged: 24/09/2004
Posts: 9421
Loc: Krosno Odrzańskie(woj. Lubuski...
Re: Bodek i narkotyki . [Re: esen]
      #580126 - 07/03/2006 09:31

> Nie wiem, kto to jest, ale rozpowszechnia nieprawdziwe
> informacje o marihuanie (tyle wiem na pewno, bo
> kiedys sporo czytalem o tej uzywce).

W sumie nie przekręca aż tak bardzo. Widzisz Ty tylko czytałeś nie wiesz jak to jest nie wyobrazisz sobie tego. Wierz mi straszne . Bodek mówił o tym że to co piszą to nie to co jest live.

--------------------
Nissan 200sx
Po 400 metrach mam 180


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
esenModerator
socjolog


Reged: 17/09/2005
Posts: 3756
Loc: Chorzów
Re: Bodek i narkotyki . [Re: gunio83]
      #580540 - 07/03/2006 19:23

>

> W sumie nie przekręca aż tak bardzo. Widzisz Ty tylko czytałeś nie wiesz jak to jest nie
> wyobrazisz sobie tego. Wierz mi straszne . Bodek mówił o tym że to co piszą to nie to co
> jest live.

Nie tylk oczytalem, znam jedna z rzeczy przez niego przedstawionych z wlasnych obserwacji, jak i obserwacji otoczenia, ktore wiecej niz jedna z rzeczy przedstawionych zazywala.


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Alpina
Kolezanka


Reged: 22/04/2005
Posts: 580
Loc: Lublin city , estern poland .
Re: Bodek i narkotyki . [Re: kulas]
      #580572 - 07/03/2006 19:55

>

Uzaleznienie, uzaleznieniem. Znam ludzi takich i
> takich. Takich, ktorzy pala nalogowo i takich
> ktorzy pala okazjonalnie. To jak z alkoholem. Sa
> alkoholicy i tacy ktorzy pija okazjonalnie. I jak
> to wytlumaczysz. Ze alkohol uzaleznia fizycznie czy
> psychicznie i dlaczego alko uzaleznia jednych, a
> drugich nie. Zawsze powtarzam, ze wszystko jest dla
> ludzi, ale tych rozgarnietych. Reszta laduje jak
> pan bodek. Moze i uzaleznia. Ale nikt sobie muzgu
> nie zlasuje jak bedzie wypalal malego blancika ze
> znajomymi raz na jakis czas albo zarzuci grzyba
> albo cos innego. Ale jak zaczynasz codziennie to
> faktycznie robi sie kisiel w glowie i dostajesz
> innych ciekawych objawow.

Generalnie mocno
> przesadzone.

Bez obrazy , ale niewiele zrozumałeś


--------------------
- złośliwa Alpina mistrzyni ciętej riposty -


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
pafnucy
Przyjaciel


Reged: 10/05/2005
Posts: 1213
Loc: Józefów k/Otwocka
Re: Bodek i narkotyki . [Re: esen]
      #580644 - 07/03/2006 20:57

> Nie wierze ludziom, ktorzy twierdza rzeczy przeciwne do twierdzen nauki. Mowie tu o zielsku. Tu
> ten pan Bodek prawi klamstwa.

Jakie kłamstwa?

> Przede wszystkim nie zna Magika, bo gdyby Magika znal,
> wiedzialby ze nie skoczyc na haju, a przede wszystkim nie na zielsku.

Bodek nic takiego nie powiedział! Teraz to Ty nie mówisz prawdy Bodek mówił, że Magik miał "schizy" i że były one spowodowane paleniem trawy. Pozwolę sobię zacytować poniżej fragment wspomnień kumpla Magika - Rahima. Czy schizy Magika nie przypominają schiz, które opisuje Bodek i które spowodowane są braniem narkotyków? Bodek opowiedział o człowieku, który biorąc narkotyki zaczął wierzyć, że rak jest dziedziczny i że skazany jest na śmierć ponieważ raka miał ojciec tego człowieka. Poczytaj teraz o Magiku. Magik zaczął wierzyć, że jest wariatem ponieważ wariata udawał na WKU...


W drugi dzień świat Bożego Narodzenia nadeszła wstrząsająca wiadomość. 26 Grudnia 2000 r. o godzinie 6:15 odszedł Magik. Popełnił samobójstwo skacząc z okna. Rahim: "Nie przewidział tego nikt. Cztery dni wcześniej zrobiliśmy imprezkę. Ja byłem, przyszedł Fokus, stawili się znajomi nasi i Magika. Jednak on nie dojechał. Zadzwonił tylko, że spóźnił się na autobus, lecz nie wie gdzie się bawimy i dlatego nie przyjedzie. Widocznie już wtedy coś go gnębiło i nie miał ochoty na zabawę. Nikt o tym nie wiedział do feralnej środy, 26 grudnia. .......Magik należał do osób, które bardzo dużo myślą o życiu. To po pierwsze... Po drugie - nałożyła się na to sprawa dotycząca jego powołań przez Wojskową Komisję Uzupełnień. Miał już wtedy żonę i dziecko, a ponadto był to okres, gdy wreszcie chcieliśmy nagrać krążek. I Magik zaczął tak kombinować, że sobie zszargał psychikę. Obrał taktykę udawania osoby kompletnie niepoczytalnej. Dwa razy go odraczali, ale tylko na rok. To wmawianie sobie, że ma świra, że nic mu nie wychodzi, doprowadziło do tego, iż przemęczył organizm. Gdzieś w podświadomości zakodował sobie, że jest źle i to doprowadziło do osłabienia psychika. Powiedział mi kiedyś: "Rahim, wiesz co? Przez to WKU [BIP] mi się. To, co sobie kiedyś wmawiałem, żeby tylko grać niepoczytalnego przed komisją, teraz mną zawładnęło. Czuję, że kompletnie świruję."".
W "Priorytetach" Magik rymuje "Nie mam też ochoty na zabawy w żołnierzyka. Zegar tak tyka, a czas umyka".


> http://www.kanaba.info/
> O zielu, naukowo.

Strona wymaga rejestracji i podania swojego adresu e-mail Na pewno tego nie zrobię bo nie chcę, żeby mój e-mail był w bazie danych jakiś oszołomów i żeby mieli oni mozliwość przysyłania mi na maila reklam zielska lub innego gówna.

> DODANO: po "grzybach" wylaczam, bo tu juz calkowite brednie wygaduje.

Masz jakieś argumenty na poparcie tej tezy?

> Nie wiem, kto to jest, ale rozpowszechnia nieprawdziwe informacje o marihuanie (tyle wiem na
> pewno, bo kiedys sporo czytalem o tej uzywce).

Też kiedyś czytałem o marihuanie i jest niestety tak, jak mówi Bodek. Artykuły mówiące o nieszkodliwości tego narkotyku mówią o badaniach Amerykanów sprzed kilkudziesięcu lat i nie uwzględniają tego że dzisiejsza marihuana jest inna niż ta sprzed czterdziestu lat. Inna sprawa to jaką masz pewność, że to co kupujesz na ulicy to czysta marihuana a nie zmieszane jakieś świństwa (tak żeby było taniej w produkcji) ?

Bodek porusza jeszcze jeden ciekawy temat - sponsorowane artykuły. Brzmi to trochę jak teoria spiskowa ale po głębszym zastanowieniu wcale nie jest takie głupie. Przecież z handlu narkotykami płyną niesamowite dochody. Tych ludzi naprawdę stać na wszystko. Czy pomyślałeś o tym, że artykuły, które czytałeś mogły powstać na zamówienie tych ludzi?

--------------------



Edited by pafnucy (07/03/2006 20:59)


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
pafnucy
Przyjaciel


Reged: 10/05/2005
Posts: 1213
Loc: Józefów k/Otwocka
Re: Bodek i narkotyki . [Re: esen]
      #580841 - 08/03/2006 00:45

> Nie tylk oczytalem, znam jedna z rzeczy przez niego przedstawionych z wlasnych obserwacji, jak i
> obserwacji otoczenia, ktore wiecej niz jedna z rzeczy przedstawionych zazywala.

Ile lat mają Twoi znajomi? Prawdopodobnie 20-25 lat... Ciekawe czy za 10 lat będziesz miał podobną opinię w tym temacie?




--------------------



Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
esenModerator
socjolog


Reged: 17/09/2005
Posts: 3756
Loc: Chorzów
Re: Bodek i narkotyki . [Re: pafnucy]
      #581310 - 08/03/2006 18:31

> Jakie kłamstwa?
Podaje nieprawdziwe objawu po marihuanie. JEsli ktos mowi nieprawde, znacyz klamie, tak?



> Bodek nic takiego nie powiedział! Teraz to Ty nie mówisz prawdy Bodek mówił, że Magik miał
>
bodek powiedzial, ze Magik skoczyl przez marihuane.





> Strona wymaga rejestracji i podania swojego adresu e-mail Na pewno tego nie zrobię bo nie chcę,
> żeby mój e-mail był w bazie danych jakiś oszołomów i żeby mieli oni mozliwość przysyłania
> mi na maila reklam zielska lub innego gówna.

O ile wiem, strona nie wymaga rejestracji, jesli chodzi o artykuly na temat zielska.

>

> Masz jakieś argumenty na poparcie tej tezy?

Aktualnie nie moge odpowiedziec, bo mam klopoty z netem i niektore strony nie wchodza mi, a nie paimetam dokladnie co tam Bodek wygadywal na temat grzybow.

>

> Też kiedyś czytałem o marihuanie i jest niestety tak, jak mówi Bodek. Artykuły mówiące o
> nieszkodliwości tego narkotyku mówią o badaniach Amerykanów sprzed kilkudziesięcu lat i nie
> uwzględniają tego że dzisiejsza marihuana jest inna niż ta sprzed czterdziestu lat. Inna
> sprawa to jaką masz pewność, że to co kupujesz na ulicy to czysta marihuana a nie zmieszane
> jakieś świństwa (tak żeby było taniej w produkcji) ?

Chwila, chwila. Mowimy o normalnej, nie chrzczonej marihuanie. Jest to z reszta jeden z argumentow za zalegalizowaniem, poniewaz, wtedy rzad ma mozliwosc kontrolowania co tam sie ludziom sprzedaje. Przede wszystkim WHO podalo marihuane na dalekim miejscu, jesli chodzi o substancje uzalezniajace. NA pierwszym byla heroina, na drugim alkohol, na czwartym chyba papierosy. Marihuana byla gdziesz w okolicach siodmego.

> Bodek porusza jeszcze jeden ciekawy temat - sponsorowane artykuły. Brzmi to trochę jak teoria
> spiskowa ale po głębszym zastanowieniu wcale nie jest takie głupie. Przecież z handlu
> narkotykami płyną niesamowite dochody. Tych ludzi naprawdę stać na wszystko. Czy pomyślałeś
> o tym, że artykuły, które czytałeś mogły powstać na zamówienie tych ludzi?

WHO dziala na zamowienie? Tak samo moznaby poprzec teze, iz artykuly na temat szkodliwosci palenia ziela sa sponsorowane. Wiesz jaka kase trzepie rzad na akcyzie z alkoholu?



Generalnie, Bodek skompromitowal sie moich oczach podawaniem niezgodnych z rzeczywistoscia objawow. Te, ktore podal przy zielu, odnosza sie do LSD i innych halucynogennych srodkow. MArihuana nie ma wlasciwosci halucynogennych. (dodano: jezel nie jest zazywana chronicznie, w przypadku ciaglego odurzania sie marihuana, wystepuje efekt jak w chronicznym zazywaniu alkoholu).
Jezeli o mnie chodzi to wrzucam do jednego wora alkohol i marihuane. *Motywuje to tym, iz sa kraje na swiecie (Indie), gdzie nie pija sie alkoholu, natomiast pali sie cannabis. W w/w Indiach mozna wrecz kupic na rogu w budce jogurty dotowane przez rzad, ktore zawieraja THC. Czy w Indiach spoleczenstwo jest na wymarciu? Ludzie tam zyja krocej niz srednia w ich regionie? Czy moze nie sa zdolni do myslenia? Alkohol i marihuana to takie same srodki, powoduja tak samo nasilone spustoszenia w mozgu, z tym ze podobno marihuana nei uzaleznia fizycznie. Osobiscie nie pale, bo nie lubie, wole sie napic, ale jestem za calkowitym zalegalizowaniem marihuany i haszyszu.
Swoja droga, na woodstocku slyszalem o wiele ciekawsze prelekcje, a w markocie, ktory kiedys odwiedzilem rozmawialem z cpunami. To co Bodek mowi nie pokrywa sie po prostu z prawda. NArkomania i alkoholizm jest problemem, z ktorym trzeba walczyc. Bodek jednak sie do tego nei nadaje, bo kazdy gowniarz z gimnazjum potrafi wykryc sciemniacza.

Edited by esen (08/03/2006 19:04)


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
esenModerator
socjolog


Reged: 17/09/2005
Posts: 3756
Loc: Chorzów
Re: Bodek i narkotyki . [Re: pafnucy]
      #581311 - 08/03/2006 18:32

> Ile lat mają Twoi znajomi? Prawdopodobnie 20-25 lat... Ciekawe czy za 10 lat będziesz miał
> podobną opinię w tym temacie?

Od 18 do 40

Dodam jeszcze, ze na poczatku paniki z marihuana w stanach pewien "naukowiec" wydawal artykuly o tym, iz marihuana powoduje chec gwaltow, agresje i wzrost przestepczosci.

Prosze tlumaczenie z kanaby raportu WHO:
http://hyperreal.info/drugs/go.to/art/1283

Edited by esen (08/03/2006 18:38)


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
esenModerator
socjolog


Reged: 17/09/2005
Posts: 3756
Loc: Chorzów
Re: Bodek i narkotyki . [Re: Alpina]
      #581321 - 08/03/2006 18:59

Dodam jescze link do wikipedi i cytat:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Marihuana#Skandal_wok.C3.B3.C5.82_raportu_WHO

Skandal wokół raportu WHO

W 1995 roku Światowa Organizacja Zdrowia przygotowała raport pt. Implikacje zdrowotne używania konopi: Analiza porównawcza zdrowotnych i psychologicznych skutków używania alkoholu, konopi, nikotyny i opiatów. Jego upowszechnieniu towarzyszył skandal, gdy brytyjski periodyk popularnonaukowy New Scientist ujawnił w numerze z lutego 1998 fakt zatajenia jednego z rozdziałów tego dokumentu. W ocenzurowanym rozdziale autorzy - troje wiodących badaczy uzależnień - porównują naukowo udokumentowane zagrożenia płynące z używania marihuany z zagrożeniami, jakie niesie ze sobą stosowanie używek, czyli alkoholu i nikotyny, oraz nielegalnych - opiatów. Wykazują oni, że tam, gdzie ryzyko istnieje, jest ono w rzeczywistości o wiele poważniejsze w przypadku obydwu legalnych używek. Raport ukazał przykład stosowania odmiennych kryteriów w ocenie szkodliwości używek i narkotyków. Przeciwnikami raportu byli szef WHO Nakajima, który odszedł na emeryturę w czerwcu 1998 roku, oraz dyrektor wydziału narkotyków dr Yoshida.

Według wspomnianego raportu przy obecnych formach używania marihuana stwarza o wiele mniej poważne niż alkohol i tytoń problemy zdrowotne w zachodnich społeczeństwach, jednak wciąż je stwarza. W tym samym raporcie wskazuje się na fakt, iż nie jest to jednak powód do zadowolenia, ponieważ mimo iż wpływ alkoholu i tytoniu na zdrowie społeczeństwa jest dominujący, to wpływ marihuany może wzrosnąć, jeśli powszechność codziennego używania jej w dużych ilościach osiągnie poziom spożycia dużych ilości alkoholu wśród młodzieży lub codziennego palenia papierosów wśród dorosłych.


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
pafnucy
Przyjaciel


Reged: 10/05/2005
Posts: 1213
Loc: Józefów k/Otwocka
Re: Bodek i narkotyki . [Re: esen]
      #581475 - 08/03/2006 22:21

> Podaje nieprawdziwe objawu po marihuanie. JEsli ktos mowi nieprawde, znacyz klamie, tak?

Jakie objawy konkretnie są nieprawdziwe?

> bodek powiedzial, ze Magik skoczyl przez marihuane.

Skoro marihuana doprowadziła do choroby psychicznej a choroba do samobójstwa to logiczne jest to co mówi Bodek

> Aktualnie nie moge odpowiedziec, bo mam klopoty z netem i niektore strony nie wchodza mi, a nie
> paimetam dokladnie co tam Bodek wygadywal na temat grzybow.

Szkoda

> Chwila, chwila. Mowimy o normalnej, nie chrzczonej marihuanie. Jest to z reszta jeden z
> argumentow za zalegalizowaniem, poniewaz, wtedy rzad ma mozliwosc kontrolowania co tam sie
> ludziom sprzedaje. Przede wszystkim WHO podalo marihuane na dalekim miejscu, jesli chodzi o
> substancje uzalezniajace. NA pierwszym byla heroina, na drugim alkohol, na czwartym chyba
> papierosy. Marihuana byla gdziesz w okolicach siodmego.

Dziwna klasyfikacja Gdzie jest cos takiego napisane? Swoją drogą, ten podawany przez Ciebie raport WHO jest dziwnie nieprofesjonalny. Znalazłem w nim na przykład coś takiego:

Z uwagi na to, że używanie konopi jest warunkiem niezbędnym dla powstania uzależnienia, ocena ryzyka względnego nie byłaby tu właściwa. Najlepszym sposobem kwantyfikacji ryzyka uzależnienia jest oszacowanie, jaki odsetek spośród osób, które kiedykolwiek używały konopi bądź które używały ich regularnie, istotnie uzależnia się od tego środka. Najlepsze szacunki opierają się tu przede wszystkim na danych amerykańskich z końca lat siedemdziesiątych i początku osiemdziesiątych. Wynika z nich, że w uzależnienie popadnie od 10 do 20 procent osób, które kiedykolwiek używały konopi oraz od 33 do 50 procent tych, którzy używali tego środka regularnie (patrz Hall et al, 1994). Odpowiednie odsetki osób palących tytoń i zażywających opiaty byłyby wyższe.

Czyli wnioski oparte są na badaniach sprzed 25-30 lat(!!!), kiedy marihuana była czym innym niż jest teraz. Mimo tego aż 10 do 20% osób, którzy kiedykolwiek używały konopi popadło w uzależnienie.

Poniżej jeszcze jeden fragment. Zwróć uwagę na podstawie jakich badań wyciągnięto wnioski. Przecież to kpina.

Motywacja u dorosłych
Jedna z głównych obaw co do psychologicznych następstw chronicznego używania dużych dawek konopi dotyczy ich niekorzystnego wpływu na motywację u dorosłych. Dowody na istnienie "zespołu amotywacyjnego" u dorosłych to przede wszystkim opisy przypadków i doniesienia z obserwacji (np. Kolansky i Moore, 1971; Millman i Sbriglio, 1986). Nieliczne terenowe i laboratoryjne badania kontrolowane nie dostarczyły przekonywających dowodów istnienia takiego zespołu (Dornbush, 1974; Negrete, 1983; Hollister, 1986). Wartość dowodowa badań terenowych jest ograniczona z uwagi na niewielkie rozmiary badanych prób oraz ich skąpą charakterystykę socjodemograficzną; co się tyczy badań laboratoryjnych, wartość ich umniejsza krótki okres zażywania środka, młody wiek i doskonały stan zdrowia ochotników, oraz niewysokie wymagania stawiane im w warunkach laboratoryjnych (Cohen, 1982).


> WHO dziala na zamowienie? Tak samo moznaby poprzec teze, iz artykuly na temat szkodliwosci
> palenia ziela sa sponsorowane. Wiesz jaka kase trzepie rzad na akcyzie z alkoholu?

Bezsensowny argument. Przecież na akcyzie na marihuanę rząd też mógłby "trzepać kasę".

> Generalnie, Bodek skompromitowal sie moich oczach podawaniem niezgodnych z rzeczywistoscia
> objawow. Te, ktore podal przy zielu, odnosza sie do LSD i innych halucynogennych srodkow.
> MArihuana nie ma wlasciwosci halucynogennych. (dodano: jezel nie jest zazywana chronicznie,
> w przypadku ciaglego odurzania sie marihuana, wystepuje efekt jak w chronicznym zazywaniu
> alkoholu).

Nie zgodzę się z tym. Nawet w tym kontrowersyjnym raporcie WHO, który wyjątkowo łagodnie traktuje marihuanę (i oparty jest na badanich sprzed 30 lat ) napisane jest coś takiego:

Sugestywne dowody wskazują, iż duże dawki THC mogą wywołać ostrą psychozę z przewagą objawów takich, jak splątanie, amnezja, złudzenia, halucynacje, lęki, pobudzenie i hipomania. Dane te uzyskano w laboratoryjnych badaniach nad działaniem THC na normalnych ochotników, oraz w trakcie klinicznej obserwacji objawów psychotycznych u osób biorących duże dawki konopi, przy czym objawy te ustępują natychmiast po zaprzestaniu przyjmowania środka (Bernardson i Gunne, 1972; Chopra i Smith, 1974; Edwards, 1976).



--------------------



Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
esenModerator
socjolog


Reged: 17/09/2005
Posts: 3756
Loc: Chorzów
Re: Bodek i narkotyki . [Re: pafnucy]
      #581589 - 08/03/2006 23:46

Bodek opowiada, z tego co rozumiem, ze normalne objawy po marihuanie to: psychoza, schizofrenia i halucynacje. Bzdura. Trzeba by palic dzienie po gramie, zeby doprowadzic sie do takiego stanu. O rozwoju padaczki z powodu THC nie slyszalem. PRzekwitanie w wieku 18 lat po skunie? No przepraszam bardzo. Podaj mi dowody naukowe, uwierze.
Dziecko bez dloni? Jezeli to efekt THC, to czemu w Indiach nie rodza sie nagminnie dzieci bez dloni? Przynajmniej, czemu nie slyszalem o wiekszym odsetku takich dzieci?


To prosze oryginal raportu, ten tez brzmi dziwnie nieprofesjonalnie?:
Źródło: http://whqlibdoc.who.int/hq/1997/WHO_MSA_PSA_97.4.pdf


A teraz prosze analogicznie do alkoholu:

>Sugestywne dowody wskazują, iż duże dawki THC mogą wywołać ostrą psychozę z przewagą objawów >takich, jak splątanie, amnezja, złudzenia, halucynacje, lęki, pobudzenie i hipomania. Dane te >uzyskano w laboratoryjnych badaniach nad działaniem THC na normalnych ochotników, oraz w trakcie >klinicznej obserwacji objawów psychotycznych u osób biorących duże dawki konopi, przy czym objawy >te ustępują natychmiast po zaprzestaniu przyjmowania środka (Bernardson i Gunne, 1972; Chopra i >Smith, 1974; Edwards, 1976).

Objawy po alkoholu (ta sama metoda, ktorej uzywasz Ty):
"
Objawy prodromalne:
zaburzenia snu
drżenie mięśniowe
lęk
Objawy podstawowe:
zaburzenia świadomości
omamy i złudzenia spowodowane zaburzeniami świadomości
wyraźne drżenie mięśniowe
Objawy towarzyszące:
urojenia
podniecenie
zaburzenia snu
objawy nadaktywności układu współczulnego
napady drgawkowe
(delirium tremens)


A teraz uwaga:

Wikipedia: haslo uzaleznienie fizjologiczne:


Uzależnienie fizjologiczne (ang. physiological dependence), zwane też czasem fizycznym, to nabyta silna potrzeba stałego zażywania jakiejś substancji odczuwana jako szereg dolegliwości fizycznych (np. bóle, biegunki, uczucie zimna, wymioty, drżenia mięśni, bezsenność). Zaprzestanie jej zażywania (odstawienie) prowadzi do wystąpienia zespołu objawów, które określa się jako zespół abstynencyjny (zespół z odstawienia). W leczeniu uzależnienia fizjologicznego stosowana jest detoksykacja, czyli odtrucie.

Grupa substancji, których nadużywanie prowadzi do uzależnienia fizjologicznego jest niewielka. Najważniejsze z nich to (w nawiasie nazwa choroby polegającej na uzależnieniu od danej substancji):
nikotyna (nikotynizm) - najpowszechniejsze uzależnienie fizjologiczne na świecie
alkohol etylowy (alkoholizm)
opioidy, czyli między innymi heroina i morfina
niektóre steroidy (zwane niesłusznie sterydami)
barbiturany, czyli pochodne kwasu barbiturowego, stosowane jako leki nasenne.

Do uzależnienia fizjologicznego nie prowadzą LSD, kofeina, amfetamina (zdania badaczy są podzielone), THC ani wiele innych substancji psychoaktywnych stosowanych rekreacyjnie.

Ciekawym przykładem wywoływania czystej zależności fizjologicznej przy braku psychicznej są niektóre pochodne steroidów. Zależność ta jest na tyle silna, iż leków tych nie można odstawić nagle, gdyż może zagrozić to życiu pacjenta.

Walka z uzależnieniem fizjologicznym przy dzisiejszym stanie wiedzy jest dość łatwa, często stosuje się środki pomocnicze (zapobiegające negatywnym efektom i zmniejszające ból) na czas kuracji i powoli zmniejsza się dawkę danej substancji. Nagłe odstawienie niektórych substancji może być niebezpieczne - w przypadku alkoholu może prowadzić do delirium tremens. W ciężkich przypadkach uzależnienia od opiatów, stosowana jest kuracja metadonowa lub buprenorfinowa. W lżejszych przypadkach stosowane są duże dawki diazepamu (Relanium). Zmiany receptorowe, przepuszczalność błon komórkowych, produkcja enzymów i neuroprzekazników potrafią dośc szybko sie cofać do stanu prawidłowej homeostazy. Tak wieć uzależnienie fizjologiczne stanowi niewielki problem w porównaniu do uzależnienia psychicznego.

Wszystkie narkotyki wywołują - jeśli używa się ich względnie często i względnie systematycznie - wystapienie zależności (uzależnienia) na poziomie psychicznym. Niemożliwa jest sytuacja wystapienia objawów zależności fizycznej przy braku uzależnienia psychicznego, często natomiast zdarza się sytuacja odwrotna. Szczególnie ma to miejsce w przypadku nadużywania substancji nie powodującej trwałej adaptacji organizmu (komórek), jak wymienione wyżej THC, czy halucynogeny.


Prosze, czyli alkohol gorszy od marihuany, a tak lubiany w naszym spoleczenstwie.






Pamietajmy, zawsze, przy kazdej wypowiadanej opini, ze zyjemy w pewnym systemie wartosci i norm. Od dziecka sa nam wpajane przekazy, ktore docieraja do mozgu i staja sie aksjomatami. Dla Indyjczykow alkohol to zlo, dla nas marihuana. Badzmy jednak obiektywni w swoich sadach i kierujmy sie naukowymi badaniami, lub opisami tych badan przynajmniej.

Dodam jeszcze, ze marihuany nikt nie przedawkowal. Od alkoholu, amfetaminy, ekstazy i innych, tak.


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
esenModerator
socjolog


Reged: 17/09/2005
Posts: 3756
Loc: Chorzów
Re: Bodek i narkotyki . [Re: pafnucy]
      #581590 - 08/03/2006 23:49

Przepraszam za kolejny post, ale rzucilo mi sie to jeszcze w oko:


> Bezsensowny argument. Przecież na akcyzie na marihuanę rząd też mógłby "trzepać kasę".

To powiedz mi, po co wg. bodekowej teori oplacaja tajemniczy sponsorzy ludzi, ktorzy mieliby zachecac do jarania blantow? Przeciez ci, co jaraja to chca legalizacji. Chca placic podatki i jarac czyste. Wiec, po co gangom/mafiom bylaby propaganda legalizacji marihuany jesli by na tym stracili?


Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
pafnucy
Przyjaciel


Reged: 10/05/2005
Posts: 1213
Loc: Józefów k/Otwocka
Re: Bodek i narkotyki . [Re: esen]
      #582272 - 09/03/2006 23:04

> Według wspomnianego raportu przy obecnych formach używania marihuana stwarza o wiele mniej
> poważne niż alkohol i tytoń problemy zdrowotne w zachodnich społeczeństwach, jednak wciąż
> je stwarza.

Tylko dlatego stwarza mniejsze problemy, bo osób zażywających marihuanę było w okresie powstawania raportu dużo mniej niż osób spozywających alkohol lub palących tytoń. Należy zauważyć jednak, że raport powstał ponad dziesięc lat temu - w tym czasie nastąpiła możnaby powiedzieć eksplozja popularności narkotyków. Ewentualna legalizacja marihuany spodowowałaby dalszy wzrost spożycia i narastanie problemów z tym związanych.




--------------------



Post Extras: Print Post   Remind Me!   Notify Moderator  
Pages: 1



Extra information
0 registered and 74923 anonymous users are browsing this forum.

Moderator:  esen 

Print Topic

Forum Permissions
      You cannot start new topics
      You cannot reply to topics
      HTML is disabled
      UBBCode is enabled

Rating:
Topic views: 7926

Rate this topic

Jump to

Powered by UBB.threads™ 6.5.5